piątek, 21 października 2011

108. Długie i krótkie (iloczas), napięte i luźne, zaokrąglone i płaskie oraz szwa (Wymowa angielska 3)

Samogłoski można opisywać ze względu na tzw. iloczas, tzn. względną długość ich trwania (względną, tzn. porównując trwanie jednych samogłosek do innych). W języku angielskim iloczas jest cechą fonologiczną, tzn. różnica długości samogłoski może zmienić znaczenie całego wyrazu. Najwyraźniej jest to widoczne w porównaniu słabej formy angielskiego przyimka for ‘dla’ i rzeczownika fur ‘futro’:

for [fə] (samogłoska krótka) vs. fur [fəː] (samogłoska długa)

Oba wyrazy transkrybuje się zwykle nieco inaczej: odpowiednio /fə/ for i /fɜː/ fur, lecz samogłoska /ɜː/ różni się od /ə/ w zasadzie jedynie długością, a różnica w sposobie zapisu wynika z utrwalenia starego sposobu transkrypcji sprzed reformy alfabetu międzynarodowego w roku 1989. 

W języku polskim samogłoski długie i krótkie również można spotkać, lecz nie pełnią one funkcji fonologicznej (nie różnicują znaczeń). Średnia długość polskich samogłosek jest pośrednia między czasem trwania angielskich samogłosek długich i krótkich.


W opisie samogłosek angielskich nie stosuje się zwykle określeń „samogłoska napięta” (tense vowel), „samogłoska luźna” (lax vowel), lecz są one przydatne do zrozumienia różnic między niektórymi samogłoskami tego języka.

Podział na głoski (spółgłoski też tak można opisywać) napięte i luźne dotyczy stopnia napięcia mięśni ruchomych narządów mowy (zwykle języka, rzadziej warg lub wiązadeł głosowych): głoski napięte – większe napięcie mięśni, głoski luźne – mniejsze napięcie. Rezultatem napięcia może być większa siła artykulacji (głoska jest wyrazistsza, głośniejsza, towarzyszy jej szybszy wydech bądź wdech), mniejsza odległość między narządami mowy biorącymi udział w artykulacji (większe zbliżenie narządów, większe zwężenie w kanale głosowym). Oczywiście przekłada się to na brzmienie głoski.

Kolejny bardzo ważny podział samogłosek dotyczy udziału warg w ich artykulacji. Jeśli podczas wymawiania samogłoski wargi są wyraźnie zaokrąglone (mogą też lekko wydęte), a tzw. szpara ustna zwężona, wówczas mówimy o samogłoskach zaokrąglonych (labializowanych). Jeśli natomiast wargi nie biorą udziału w artykulacji, samogłoska jest płaska.


Schwa (czyt. „szła”) to wyjątkowa samogłoska, a także nazwa znaku <ə> oznaczającego w alfabecie międzynarodowym tę samogłoskę. Podczas jej artykulacji język spoczywa luźno w jamie ustnej (jest to więc najluźniejsza samogłoska), a usta są rozchylona na tyle, by można było wydobyć dźwięk. Przypomina polskie y (/ɨ/), lecz ta polska samogłoska wymaga uniesienia języka. Żeby wymówić [ə] wystarczy wymówić dowolną samogłoskę, lecz nie przesuwać języka w żadnym kierunku – język ma się nie poruszyć przed wymówieniem głoski, ale leżeć swobodnie w jamie ustnej.

Oto zabawny filmik zrealizowany przez BBC, w którym omówiono wymowę schwa: 

3 komentarze:

  1. Dzięki, w końcu zrozumiałam co to jest ta gramtyka opisowa, a o tym co mówi wykładowca już nie wspomnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. no fajnie się zapowiadało, ale dlaczego nie kontynuujesz wpisów?

    OdpowiedzUsuń
  3. Z braku czasu i nadmiaru innych obowiązków w ciągu ostatnich miesięcy, ale już się zabieram do kontynuacji :)

    OdpowiedzUsuń